| | | | jak anioł siegam chmur jak demon spadam w doł
jestem dobrem jestem złem
fatamorgana jawa i snem
jestem słoncem jestem burza jestem
ostem jestem rozą
jestem ziemią jestem woda
jestem tobą!
jestes błekitem bladym switem
jak anioł siegasz chmur
jak demon spadasz w doł
jestes usmiechem jestes krzykiem
zagubionym gdzies w oku promykiem
jestes miłoscia jestes cierpieniem
mą udreką mym wybawieniem
chce byc twa rozą
porankiem ciepła letnia burza
chce byc twym powietrzem
na niebie obłokiem
chce byc cichym gorskim potokiem
nie chce bolu nie chce cierpienia
nie chce krzyku nie chce zwatpienia
chce jedynie twego ukojenia
choc jestem lecz mnie niema ,i tak jak ty szukam spełnienia
M.K .Z
A.D 23.02.2008
oto jeden z mych wierszy
| | |
|
| |
| | | Miło tu u Ciebie. Przyjemna muzyka , romantyczny opis. Napewno nie raz Ciebie odwiedze. Pozdrawiam i dziękuje za stworzenie tego cudownego profilu |
| | | Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę.
Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości.
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość.
Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw, które nie były tego warte.
Każdy wojownik światła wątpił w to, że jest wojownikiem światła.
Każdy wojownik światła zaniedbywał swoje duchowe zobowiązania.
Każdy wojownik światła mówił "tak", kiedy chciał powiedzieć "nie".
Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał.
I dlatego jest wojownikiem światła. Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei, że stanie się lepszym człowiekiem.
( Podręcznik wojownika światła)
|
| | | zreszta mysle ze nie tylko wieczorowa gdzie mieszkasz jesli mozna i ile latek ma ta cudowna dziewczyna hehe |
| | | witay milutko wieczorowa pora jestes sliczna i tak trzymaj hehe |
| | | Otwieram oczy,
jak w marzeniach
i jesteś...
Przygarniam Cię
delikatnie ramieniem,
całuję prosto w usta.
Na pachnącej Tobą poduszce
rozsypane wśród włosów
płatki róży...
przymknęłaś oczy,
delikatny uśmiech
wciąż zdobi Twoje wargi...
Jaka jesteś piękna...
Miłość jest jak tama.
Jeśli pozwolisz,
aby przez szczelinę
sączyła się strużka wody,
to w końcu rozsadza mury
i nadchodzi taka chwila,
w której nie zdołasz
opanować żywiołu.
A kiedy mury runą,
miłość zawładnie wszystkim.
I nie ma wtedy sensu
zastanawiać się,
co jest możliwe, a co nie
i czy zdołamy
zatrzymać przy sobie
ukochaną osobę.
Kochać,
to utracić panowanie nad sobą...
Paula Coelho
|
|
| |
| | |